Strona zamówień części - firma Kostrzewa Sp.j.

Pellets.com.pl - FORUM - Olej opałowy zamień na pelety. Palniki na pellety, kotły na pellety, piece na pelety, kotły co, piece co, pelety, pellet.

Forum - pellets.com.pl - Obniż koszty ogrzewania olejem opałowym, wybierz pellety. Pellety, pelet, pellets, kotły co, piece co, palnik na pelet, palnik na pellet, kocioł na pellet, piec na pellet, olej opałowy, olej opałowy cennik

Nie jesteś zalogowany.

#1 2018-03-19 13:16:42

admin2
Administrator
Zarejestrowany: 2018-01-04
Posty: 48

PELET PALIWEM PRZYSZŁOŚCI

Rozmowa z prezesem Polskiej Rady Pelletu – Maciejem Kosińskim

http://forum.pellets.com.pl/pic/20180319-130830.jpg

Maciej Kosiński

Według prognoz wyprodukujemy w tym roku milion ton peletu. Znacząco rośnie też sprzedaż kotłów na pelet.  Co zrobić, abyśmy zamienili się  w największego producenta peletu w Europie? Jak KRP będzie wspierać ten proces? Czy można już powiedzieć o jakiś konkretnych planach?

Dokładnie tak, z roku na rok odnotowuje się wzrost produkcji peletu drzewnego w Polsce. Jak pokazują wyniki badań, prowadzonych przez Bałtycką Agencję Poszanowania Energii (BAPE), produkcja tego paliwa w 2013 r. wynosiła ok. 650 tys. ton, a w 2015 r. już ponad 900 tys. ton. Szacuje się, że 2017 r. będzie przełomowy dla polskiej branży peletu, gdyż produkcja przekroczy poziom 1,1 mln ton. Z raportu wynika również, że Polska nie odbiega pod tym względem od reszty państw Europy Zachodniej i od kilku lat plasuje się w pierwszej dziesiątce największych producentów tego paliwa w Europie, tuż za Austrią (1 mln ton w 2015 r.), Estonią (1,3 mln ton w 2015 r.), Łotwą (1,5 mln ton w 2015 r.), Szwecją (1,7 mln ton w 2015 r.) oraz Niemcami (2 mln ton w 2015 r.). Biorąc pod uwagę fakt ciągłego wzrostu zapotrzebowania na pelet drzewny w Europie i na świecie, można stwierdzić, że jego produkcja również w Polsce będzie wzrastać w najbliższych kilku latach. Efektem tego będzie nie tylko większy popyt i świadomość ekologiczna społeczeństw, ale przede wszystkim rozwój rynku lokalnego w naszym kraju. Oczywiście Polska podobnie jak inne kraje producenckie będzie zmagała się z problemem dostępności surowca, który jest wykorzystywany również do produkcji płyt.



Jednak stale rosnącą zdolność produkcyjną firm krajowych potwierdzają dane BAPE. Spośród ok. 70 producentów peletu drzewnego tylko połowa wytwarza rocznie ponad 5 tys. ton, ok. 30 zakładów produkuje od 2 do 5 tys. ton rocznie, natomiast ponad 50 tys. ton na rok wytwarza sześciu największych producentów w Polsce. Należy również dodać, że zjawisko smogu, które w ostatnich latach staje się problemem większości polskich miast, jest przyczyną zmiany myślenia wielu Polaków i zaczątkiem do dyskusji o zastąpieniu dotychczas stosowanych pieców bardziej wydajnymi i ekologicznymi źródłami ciepła, jakimi są kotły na pelet. Polska Rada Pelletu chce przede wszystkim wspierać producentów tego paliwa, firmy handlujące peletem, ale również producentów kotłów, aby wspólnie budować rynek lokalny. Na obecnym etapie rozwoju PRP obok objęcia patronatami największych imprez branżowych, bierze w nich udział, z materiałami i prelekcjami – dotyczącymi zasadności użycia peletu jako paliwa. Ponadto trwa proces wpisania PRP jako członka europejskiej organizacji peletowej, gdzie mamy reprezentować polską branżę peletową na rynkach europejskich. Na bieżąco uczestniczymy również w posiedzeniach komisji sejmowych, takich jak n np. Komisja leśno-drzewna. Ten i najbliższy rok to dla PRP czas poświęcony na edukację społeczną i wzmocnienie struktur, roli i znaczenia stowarzyszenia w kraju i za granicą. Liczymy na to, że takie firmy jak Państwa będą chciały wesprzeć nasze działania, wstępując w szeregi PRP.



    W jaki sposób rząd mógłby wspierać rozwój polskiego peletu? Czy takie wsparcie systemowe jest niezbędne?

Myślę, że zasadniczą kwestią, dotyczącą polityki w skali krajowej, jest dzisiaj obniżenie stawki VAT na pelet z 23% do 8%. Taka zmiana w znaczny sposób wpłynie na konkurencyjność tego paliwa względem węgla, a nawet gazu ziemnego. W pozostałych kwestiach obecne działania, związane z dofinansowaniami na modernizację kotłowni i wymianę kotłów prowadzone przez JST, oceniamy jako bardzo dobre. Dziś brakuje szczególnie oddolnych akcji edukacyjnych, dotyczących peletu, chociażby takich jak prowadzona pod naszym patronatem Akademia Pelletu, organizowana przez Magazyn Biomasa. Przedsięwzięcie polega na wizytach w gminach w całej Polsce i prowadzenia cyklu wykładów na temat wykorzystania peletu.



      Zauważył Pan, że w dyskursie krajowym, podczas omawiania uchwał antysmogowych, praktycznie nie istnieje hasło „pelet” czy „kotły na pelet”. Przeważnie jest mowa o potrzebie ratowania węgla, o podłączaniu do sieci ciepłowniczych, o gazie ziemnym… Jak to możliwe? Wydaje się, że polscy politycy nie znają granulek z drewna. Przecież to paliwo powstaje w naszym kraju, jest wytwarzane przez Polaków….

Niekoniecznie, właśnie niedawno w Dzienniku Ustaw ukazało się rozporządzenie, dotyczące standaryzacji kotłów. Zacznie obowiązywać od 1 października. Do kotłów wyprodukowanych, a nie wprowadzonych do obrotu, ani do użytkowania, przed tą datą, przepisy niniejszego rozporządzenia stosowane będą od dnia 1 lipca 2018 r. Rozporządzenie, przygotowane przez Ministerstwo Rozwoju, a podpisane przez premiera Mateusza Morawieckiego, jest jednym z pakietu zapowiadanych działań rządu, mających na celu redukcję zanieczyszczeń powietrza. Jak szacują ekolodzy,  do tej pory rocznie na polskim rynku sprzedawano około 150 tys. kopciuchów, czyli pozaklasowych kotłów na węgiel. Trafiało do nich także wiele innych rzeczy oprócz węgla. Ocenia się, że produkują one nawet do 20 razy więcej zanieczyszczeń niż nowoczesne kotły. W wielu województwach uchwały antysmogowe zostały już przyjęte – np. od 1 września w województwie śląskim obowiązuje uchwała antysmogowa, zabraniająca spalania węgla brunatnego, mułów i flotokoncentratów oraz biomasy stałej o wilgotności powyżej 20%. Mamy nadzieję, że za Śląskiem i Małopolską, która przepisy antysmogowe wprowadziła w styczniu 2017 r., pójdą inne regiony kraju. Nowe prawo dopuszcza stosowanie biomasy stałej o niższej niż 20% zawartości wilgoci, co jest dobrą prognozą dla producentów peletu drzewnego i przemysłowego oraz brykietu. Aczkolwiek zgadzam się, że edukacja w sferze polityków jest w tym względzie niezbędna, stąd nasze wizyty, między innymi na komisjach sejmowych, oraz inne działania lobbingowe.



      Rząd mówi o stopniowym odchodzenie od węgla w ogrzewnictwie indywidualnym. Inżynierowie  nie umieszczają już urządzeń grzewczych na węgiel w projektach nowych budynków, stosując się do nowych przepisów.  Czy pelet jest w stanie zaspokoić potrzeby ogrzewnictwa domowego oraz pomóc w likwidacji smogu?
           
Zdecydowanie uważam, że kotły peletowe są w stanie zastąpić urządzenia na węgiel. Powiem więcej – z ekonomicznego punktu widzenia pelet wygrywa również z olejem opałowym i gazem propan butan dystrybuowanym z przydomowych zbiorników. To znowu tylko kwestia świadomości, w tym przypadku projektantów. Jeśli producenci kotłów na pelet nie będą lobbować swoich produktów w tym środowisku, to ten proces będzie znacznie wolniejszy. To między innymi od Państwa zależy stopień uświadamiania inżynierów budownictwa. My również zamierzamy podjąć współpracę ze stowarzyszeniami branży budowlanej. W kwestii smogu – myślę, że tu nie muszę nikogo przekonywać, iż choćby ze względu na sposób spalania pelet jest ekologiczniejszym paliwem. W przypadku dobrego, certyfikowanego peletu, spalanego w przeznaczonym do tego kotle, z komina wydobywa się nieomal czysta para wodna. W Europie w latach 2000-2010 zużycie tego paliwa wzrosło siedmiokrotnie. Kraje europejskie, które powszechnie stosowały pelet drzewny do celów grzewczych, to Szwecja, Holandia, Włochy, Niemcy, Austria i Dania. Popularność, a tym samym konsumpcja, tego rodzaju paliwa wzrosła na początku lat 90. poprzedniego stulecia, a obecnie pomiędzy latami 2014-2015 przyrost wyniósł 7,8%. Jak wynika z raportu Europejskiego Stowarzyszenia Biomasy AEBIOM Statistical Report 2016, konsumpcja peletu drzewnego na koniec 2015 r. w Europie wyniosła 20,3 mln ton, przy czym zapotrzebowanie na cele ogrzewania mieszkalnego wynosi do 42,2%, a we Włoszech stanowi ponad 90%, w Niemczech ponad 55%, a w Szwecji i Dani ponad 30%. Na cele ogrzewania budynków publicznego użytku, bądź zakładów produkcyjnych wynosi do 15,7%, zaś dla produkcji energii przez energetykę zawodową wynosi do 33,1%.

                                             

      Na Mazurach w ostatnim czasie upadły cztery zakłady produkujące pelet drzewny. Nie potrafiły sprzedać swoich produktów na rynku lokalnym (nadal zbyt małe zapotrzebowanie) i nie miały przebicia na rynek krajowy i zagraniczny. Dawniej mówiono (np. Krajowa Izba Ekologii), że zakłady peletowe powinny obsługiwać przede wszystkim mieszkańców z najbliższej okolicy. Czy to jest nadal aktualne? Jeśli tak, jak nasze państwo mogłoby wesprzeć tę ideę? Czy PRP podejmuje jakieś kroki w kierunku rozwoju lokalnych firm?


Niestety nie słyszałem o tych przypadkach. Jednak obserwując producentów na terenie Polski widać, że wielu z nich powinno bacznie śledzić rynek celem zabezpieczenia odpowiedniego wolumenu produkcyjnego, zarówno pod kątem zabezpieczenia surowca do produkcji, jak i odpowiedniej sieci sprzedaży. Wraz z rosnącą świadomością konsumentów rosną również ich oczekiwania w kwestii jakości peletu. Co za tym idzie – producenci powinni odpowiedzieć sobie na pytanie, czy powinni uzyskać certyfikat na swój produkt. O ile lokalna sieć sprzedaży często może zostać zbudowana na zaufaniu potencjalnych odbiorców, o tyle – jeśli chodzi o rynek krajowy i zagraniczny – bez certyfikatu nie można funkcjonować. Idealną sytuacją jest obsługiwanie rynków lokalnych przez lokalnych producentów peletu, jednak na tym etapie rozwoju branży może się to okazać niewystarczające dla zapewnienia rentowności produkcji. Wsparcie państwa powinno między innymi rozpocząć się od obniżenia VAT-u na pelet. Takie działanie pozwoli wyeliminować nieuczciwą konkurencję i sprzedaż paliwa „bez faktury”. Z naszej strony bardzo chętnie wesprzemy lokalnych producentów, jednak bez ich udziału w pracach PRP niewiele możemy zrobić.



      Co powinniśmy jeszcze wiedzieć o pelecie?


Pelet drzewny to bez wątpienia paliwo ekologiczne i ekonomiczne. Spalając pelet drzewny, nie zatruwamy atmosfery. Również emisja siarki jest znacznie niższa, niż np. przy spalaniu węgla. Paląc peletem drzewnym, nie powodujemy dodatkowej wycinki drzew w lasach, ponieważ surowcem do produkcji peletu są trociny, a te odzyskuje się jako pozostałość z produkcji tartacznej, czy produkcji podłóg albo elementów wyposażenia ogrodów. W wyniku spalania peletu niewielką ilość popiołu (z 1 tony paliwa otrzymujemy ok. 4 kg ekologicznego popiołu) możemy wykorzystać jako nawóz. Jednak nie każdy pelet drzewny charakteryzuje się takimi parametrami fizykochemicznymi.



     Jak kupić dobry pelet?


Jednym z kryteriów wyboru tego paliwa przy zakupie jest potwierdzona jakość, a tę można zagwarantować między innymi uzyskując certyfikat, potwierdzający jakość paliwa; tj. DINplus lub ENplus. Certyfikowany w systemach ENplus lub DINplus pelet drzewny, to przede wszystkim gwarancja najwyższej jakości paliwa, zgodnie z międzynarodową normą EN ISO 17225-2, która określa klasy jakości peletu drzewnego (najwyższa klasa to A1). Producenci posiadający takie certyfikaty prowadzą w ramach zakładowej kontroli produkcji stały nadzór nad parametrami procesu i gotowego produktu, dzięki ich analizie w laboratorium zakładowym, a dodatkowo – minimum raz w roku – również w laboratorium zewnętrznym. Zapewnia to niezmienną jakość peletu drzewnego, zadeklarowaną przez producentów. Zgodnie z wymaganiami schematów certyfikacji ENplus i DINplus, każdy worek z peletem drzewnym powinien być przede wszystkim oznakowany etykietą w języku kraju, w którym jest sprzedawany. Etykieta musi zawierać następujące informacje: nazwę i adres producenta lub firmy handlowej, znak jakości ENplus lub DINplus, czyli logo certyfikowanego systemu oraz numer certyfikatu, który jest niepowtarzalny dla każdego certyfikowanego podmiotu,  nazwę produktu, np. pelet drzewny sosnowy, średnicę peletu drzewnego, np. 6 mm lub 8 mm, podstawowe parametry peletu drzewnego, takie jak wartość opałowa (potocznie zwana kalorycznością), wilgotność, zawartość popiołu, wytrzymałość mechaniczna oraz długość, a także dodatkowe informacje o stosowaniu i przechowywaniu, np. „przechowywać w suchych warunkach”, „stosować tylko w zatwierdzonych i odpowiednich systemach spalania, zgodnie z instrukcją producenta oraz przepisami krajowymi”. Informacje na etykiecie stanowią deklarację właściwości użytkowych paliwa, które są monitorowane w ramach corocznych audytów kontrolnych, prowadzonych przez autoryzowane jednostki certyfikujące. Producent musi zatem zapewnić stałość tych właściwości, a użytkownik takiego paliwa może być pewny, że zostało ono wyprodukowane z czystego surowca w postaci trocin, bez dodatków chemicznych, które w wyniku spalania w kotłach mogłyby zanieczyszczać środowisko.



    Na co jeszcze należy zwrócić uwagę?

Bardzo ważnym parametrem podawanym na etykiecie certyfikowanego produktu jest zawartość popiołu, która zgodnie z normą nie może przekraczać 0,7%. Pelet wysokiej jakości powinien spalać się do popiołu o barwie szaro-brązowej, na co składają się w większości przepalone włókna drzewne. Użytkownik tego rodzaju biopaliwa bardzo szybko zorientuje się, że nie warto inwestować w pelet niskiej jakości, gdyż w wyniku jego spalania powstaje tzw. nagar, a więc twarde, spieczone struktury narastające w palniku kotła, będące skutkiem wysokiej zawartości siarki, chloru, metali ciężkich, a także piasku w paliwie. Takie zanieczyszczenia mają bezpośredni wpływ na szybszą eksploatację kotła, co w konsekwencji przyspiesza jego korozję, zwiększa awaryjność i skraca żywotność. Wniosek jest więc oczywisty – pozorna oszczędność na zakupie paliwa niskiej jakości to wzrost kosztów eksploatacyjnych instalacji.



    Jak przedstawia się problem fałszowania peletu?

W komunikatach Europejskiej Rady ds. Peletu (European Pellet Council) coraz częściej podnosi się kwestie fałszerstw, wynikających z posługiwania się przez podmioty nieuprawnione certyfikatem ENplus czy z podawania nieprawdziwych informacji o posiadaniu certyfikacie na stronach internetowych, workach czy materiałach marketingowych. Wszystkie przypadki fałszowania rejestrowane są na tzw. czarnej liście (black-list), która jest dostępna na stronie Enplus: http://www.enplus-pellets.eu/fraud/blacklist/. Każdy użytkownik peletu drzewnego powinien być świadomy takich praktyk i zanim dokona decyzji o zakupie certyfikowanego peletu drzewnego, winien się upewnić, że informacje o certyfikacie są prawdziwe. Jednym z głównych zadań Polskiej Rady Pelletu jest także walka z fałszerstwami, związanymi z podszywaniem się pod certyfikowane produkty. Polska Rada Pelletu, po uzyskaniu autoryzacji jako Krajowy Licencjodawca, czyli tzw. Krajowy Punkt Kontaktowy, będzie uczestniczyć w procesie identyfikacji fałszerstw i przeciwdziałaniu tego typu praktykom.



     Czy macie już licencję Europejskiej Rady Pelletu na certyfikację peletu?

Polska Rada Pelletu złożyła stosowny wniosek do Europejskiego Stowarzyszenia ds. Biomasy AEBIOM i obecnie jest w trakcie procesu. Jednocześnie jesteśmy w stałym kontakcie z władzami European Pellet Council (EPC) w sprawie uzyskania Krajowego Licencjodawcy.



     Dziękuję za rozmowę


Dział modernizacji systemów grzewczych firmy KOSTRZEWA
Kotły na pellety, palniki na pellety - KOSTRZEWA

Offline

 

#2 2018-04-03 12:43:44

RedaktorNaTropie
Nowy na forum
Od: Katowice, Śląskie, Polska
Zarejestrowany: 2018-04-03
Posty: 1
Serwis

Re: PELET PALIWEM PRZYSZŁOŚCI

Pelet nie jest paliwem przyszłości, ale jest na dzień dzisiejszy najlepszym zamiennikiem węgla.

Offline

 

#3 2018-06-11 13:23:57

chiaraliwia
Nowy na forum
Od: Lublin
Zarejestrowany: 2017-11-19
Posty: 2
Serwis

Re: PELET PALIWEM PRZYSZŁOŚCI

RedaktorNaTropie - masz więcej informacji dlaczego miałoby tak nie być?

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson